Zastanawialiście się kiedykolwiek czy demakijaż oprócz tego, że jest szybki, prosty i skuteczny, może pielęgnować naszą skórę? A może dodatkowo powinien dawać twarzy ukojenie i intensywnie ją nawilżać? Jeśli do tego wszystkiego miałby jeszcze zwiększać zdolność skóry do samoregeneracji i mieć bardzo duże znaczenie w zachowaniu młodego wyglądu, to musicie koniecznie sięgnąć po olejek do demakijażu od Be.Loved. Dzisiaj specjalnie dla Was przedstawiam wyniki testów tego produktu, Zapraszam do czytania!
Na początek, tradycyjnie zacznijmy od poznania firmy Interpromo i jej sklepu internetowego domiuroda.pl, od której otrzymałam Luksusowy olejek do demakijażu Be.Loved.
Filozofia firmy opiera się na propagowaniu i sprzedaży profesjonalnych, naturalnych oraz ekologicznych kosmetyków, suplementów i innych produktów o najwyższej jakości i skuteczności. W sklepie domiuroda.pl znajdziemy odpowiednio i z uwagą dobrane preparaty, zarówno do zewnętrznego jak i wewnętrznego stosowania, które pozwolą nam jak najdłużej zachować zdrowie, dobrą kondycję oraz młody wygląd i samopoczucie. Właściciele firmy, jako zawodowi eksperci w zakresie kosmetologii przez cały czas współpracują z lekarzami, kosmetologami, kosmetyczkami i dietetykami, dlatego wiedzą jakie produkty warto wybierać i stosować w pielęgnacji, makijażu i suplementacji.
Jednocześnie znając z autopsji problemy alergiczne, skupiają się na kosmetykach w pełni zdrowych, bezpiecznych i często również naturalnych, przeznaczonych w sposób szczególny dla:
- alergików,
- kobiet świadomych, zwracających uwagę na składy stosowanych kosmetyków,
- osób, które chcą wybierać tylko najwyższej jakości, skuteczne, sprawdzone i bezpieczne produkty,
- osób po zabiegach kosmetycznych i estetycznych,
- domowego/profesjonalnego uzupełnienia zabiegów gabinetowych,
- osób, którym idea naturalnych, ekologicznych kosmetyków jest bliska.
Skoro poznaliśmy już dystrybutora, możemy teraz śmiało skupić się na głównym bohaterze dzisiejszej recenzji, czyli Luksusowym olejku do demakijażu Be.Loved.
Pochodząca z Łotwy marka Be.Loved skupia się na najlepszej jakości naturalnych składnikach pozyskiwanych jedynie na farmach organicznych. Wszystkie używane do produkcji kosmetyków surowce są w 100% naturalne, organiczne i pochodzą z upraw ekologicznych.
Jakie są zatem właściwości produktu, przedstawiane przez producenta:
Ten luksusowy w 100% olejowy preparat znakomicie usuwa makijaż oraz zabrudzenia pozostawiając skórę oczyszczoną i nawilżoną. Olejek bogaty jest w NNKT ( kwasy tłuszczowe Omega 6 i 9) oraz w przeciwutleniacze, które zwiększają zdolność skóry do samoregeneracji oraz mają bardzo duże znaczenie w zachowaniu młodego wyglądu. 100% naturalne, organiczne i wegańskie składniki. 0% parabenów, konserwantów, barwników i silikonów. Serum w buteleczce szklanej, z ciemno-fioletowego szkła MIRON, które dodatkowo chroni aktywne składniki serum. Wszystkie użyte oleje są tłoczone na zimno i pochodzą z upraw organicznych.
Poznajcie także aktywne składniki olejku:
Olejek z szafranu, który jest naturalnym przeciwutleniaczem, a dzięki zawartości krocyny i safranalu wyraźnie spowalnia proces starzenia się skóry oraz neutralizuje działanie wolnych rodników. Dodatkową zaletą szafranu to jego działanie rozświetlające i rozjaśniające skórę. Codzienne stosowanie preparatów bogatych w karotenoidy skutecznie wyrównuje koloryt skóry, redukuje przebarwienia, wygładza i rozjaśnia, wzmacniając ścianki naczyń krwionośnych, co chroni skórę przed pękaniem naczynek oraz powstawaniem pajączków. Wysokie stężenie szafranu w olejku oraz połączenie z innymi aktywnymi składnikami pochodzącymi z ekologicznych, oprócz działania oczyszczającego cerę, także niezwykle głęboko - regeneruje, nawilża, liftinguje.
Olej śliwkowy jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe omega-6 i omega-9, które są naturalnym składnikiem płaszcza lipidowego skóry. Niedoboru kwasów tłuszczowych skutkuje osłabieniem bariery ochronnej, spowalnia proces starzenia, niweluje suchość naskórka, pomaga przy podrażnieniach oraz zaczerwienieniach. Olej doskonale sprawdza się przy stosowaniu przy wszelkiego rodzaju zmianach skórnych. Jako składnik w mieszankach olejowych, olej śliwkowy przedłuża trwałość innych olejów, zmniejsza uczucie tłustości i lepkości, wzmacnia przenikanie składników aktywnych do głębszych warstw skóry oraz przyspiesza ich wchłanianie.
Dodatkowo bardzo istotną rolę w liście składników odgrywają: powszechnie znany i ceniony olejek arganowy, olejek z pestek winogron, olejek słonecznikowy oraz witamina E. Wszystkie te składniki odgrywają bardzo ważną rolę w utrzymaniu dobrej kondycji cery, a co za tym idzie w opóźnianiu procesów starzenia.
Dla dociekliwych, tradycyjnie skład INCI:
Carthamus Tinctorius (Safflower) Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Argania Spinosa (Argan) Kernel Oil, Vitis Vinifera (Grapeseed) Oil, Prunus Domestica (Plum) Seed Oil, Tocopherol (Vitamine E)
Zanim poznacie moją opinię o produkcie, bardzo ważny jest prawidłowy sposób użycia produktu, a mianowicie:
1. Zmocz płatek kosmetyczny w ciepłej wodzie, po czym zaaplikuj na niego 2-3 dozy olejku.
2. Oczyść twarz, usuwając makijaż płatkiem kosmetycznym.
Na koniec rzecz najważniejsza, czyli recenzja olejku po moim teście.
Po jednym przetarciu. |
Najczęściej makijaż usuwałam za pomocą płynów micelarnych, żeli do demakijażu, rękawic lub specjalnych ściereczek. Z olejkiem spotkałam się natomiast po raz pierwszy i muszę się przyznać, od razu zrozumiałam, że demakijaż może być nie tylko skuteczny, ale także bardzo przyjemny. Przy pomocy produktu Be.Loved cały zabieg jest bardzo prosty i zajmuję dosłownie chwilę, bez względu na ilość użytych do makijażu kosmetyków. Również rodzaj wizażu – wodoodporny lub nie, nie stanowi dla olejku żadnego problemu. Podczas testów moja twarz pozostawała całkowicie oczyszczona, a skóra dodatkowo głęboko nawilżona, gładka, ożywiona z uczuciem rozgrzania.
Podsumowując, mogę z całą stanowczością Luksusowy olejek do demakijażu Be.Loved polecić wszystkim kobietom i dziewczynom, które nie przepadają za procesem demakijażu, mających cerę wrażliwą, suchą lub trądzikową, zwracających uwagę na składy stosowanych kosmetyków oraz wybierających tylko najwyższej jakości, skuteczne, sprawdzone i bezpieczne produkty. Jest to bowiem kosmetyk całkowicie naturalny, pozbawiony parabenów, silikonów, barwników i innych szkodliwych substancji, idealny również dla wegan. Dla mnie Luksusowy olejek do demakijażu Be.Loved będzie nieodłączonym elementem w mojej kosmetyczce, który stosowała będę codziennie.
Pozdrawiam
Fajny blog, pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
OdpowiedzUsuńCiekawy post. Zapraszam do mnie http://just-wiktoria.blogspot.com/2017/03/spring-photo-session-bomber-jacket.html?m=0
OdpowiedzUsuńO, proszę! Takiego kosmetyku szukam. Od lat zmagam się z alergią na wszelakie mazidła do twarzy. Nie znałam tego producenta, zaraz podejrzę, co oferuje.
OdpowiedzUsuńJestem zaskoczona że makijaż z ręki tak ładnie zszedł, bardzo ciekawe produkt a wpis solidnie przygotowany :)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy post :D
OdpowiedzUsuńJa właśnie używam płynów miceralnych i zmywania nie znoszę. Bo wiąże się to z tym, że pocieram z dwie minuty, ale rano i tak się budząc mam lekko widoczne ślady po maskarze. Muszę spróbować z jakimś olejkiem :D
OdpowiedzUsuńKLAUDIALISIECKA BLOG - KLIK
Super post! <3
OdpowiedzUsuńObserwuję
http://klaudia-modelska.blogspot.com/
Wow idealny produkt właśnie czegoś takiego szukałam ;) świetna recenzja pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŻałuję, że mnie by zapchał :<
OdpowiedzUsuńWydaje się wart wypróbowania...
OdpowiedzUsuńNigdy nie próbowałam olejku do demakijażu. Bardziej tylko tych zwyczajnych płynów micelarnych jak np z garniera :D
OdpowiedzUsuńŚwietny ten post! Ja używam płynu miceralnego i jak narazie sprawuje mi sie okej :)
OdpowiedzUsuńBy-Aleksandraa.blogspot.com
Ten produkt jest cudowny. Koniecznie muszę go kupić. Czegoś takiego o takim działaniu długo długo szukałam :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńZ chęcią przetestuję. Moja cera niezbyt dobrze znosi cały proces demakijażu, więc może to coś dla mnie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ^^
http://rumianek-i-mieta.blogspot.com/
To w sumie zabawne bo interesuję się makijażem i nigdy nie zmywalam go olejkami :D Muszę spróbować!
OdpowiedzUsuńfajnie, że testując zwracasz też uwagę na kwestie możliwości stoswania danego produktu przez osoby z alergią.
OdpowiedzUsuńWydaje się być znakomity! :) Jednak ja mam sztuczne rzęsy i muszę używać tylko płynów micelarnych, nic tłustego :)
OdpowiedzUsuńZainteresował mnie ten produkt, od dawna poszukuję czegoś, czym szybko zmyję makijaż :)
OdpowiedzUsuńUżywam płynu micelarnego, ale koniecznie muszę wypróbować ten olejek! Brawo za rzetelną recenzję!
OdpowiedzUsuńCiekawy post ;)
OdpowiedzUsuńInteresujący wygląd bloga
Pozdrawiam :)
it-was-coolfern.blogspot.com
Wow widzę że świetnie się sprawuje :D jeszcze tej techniki zmywania makijażu nie testowałam :D
OdpowiedzUsuńMój blog
Ciekawy post, na razie używam płyn micelarny ale może spróbuje :)
OdpowiedzUsuńOoo ciekawy produkt, ja niestety mam uczelnie na różne płyny micelarne więc jestem ciekawa czy produkt tego typu sprawdziłby się u mnie.
OdpowiedzUsuńhttp://momentdlamniee.blogspot.com/2017/03/h-na-sportowo.html
Nigdy nie słyszałam o tym olejku, w ogóle nie słyszałam o olejku do demakijażu hahah :D Myślę, że jest warty wypróbowania :)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy olejek :)
OdpowiedzUsuńJeszcze nie używałam olejków do demakijażu, ale chyba czas wypróbować :)
+ dodaje do obserwowanych :)
Co powiesz na wspólną obserwację?
http://zanett01.blogspot.co.uk/?m=1
Super wyglad bloga :)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy wpis i ten olejek mnie zaciekawił :)
OdpowiedzUsuńWow, niesamowite że makijaż tak szybko schodzi! Super sprawa!
OdpowiedzUsuńhttp://ysiakova.blogspot.com/
Dużo słyszałam o tym produkcie i wydaje się świetny, koniecznie muszę go przetestować :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Wcześniej nie zdecydowałabym się na demakijaż olejkiem, teraz mocno muszę się nad nim zastanowić :) To może być dobra alternatywa dla chusteczek, które okropnie wysuszają moją skórę.
OdpowiedzUsuń