Tampon VS podpaska, czyli co wybieram i dlaczego?

W dzisiejszym poście poruszę kwestię związaną z naturalnym procesem w organizmie kobiety, który jednak dla wielu z nas z niezrozumiałych powodów, jest tematem TABU. Chodzi oczywiście o miesiączkę, a dokładniej sposób radzenia sobie z comiesięcznym krwawieniem. Serdecznie zapraszam do czytania! 


Na początek warto wyjaśnić, czym z biologicznego punktu widzenia jest miesiączka, zwana również okresem lub fachowo menstruacją. Może nie wszyscy wiecie, ale jest to proces, który oznacza naszą dojrzałość płciową, czyli gotowość fizjologiczną organizmu do zajścia w ciążę. W związku z powyższym miesiączka jest naturalna, tak samo jak pocenie się, czy wydalanie. Skąd zatem krwawienie? Organizm kobiety raz w miesiącu przygotowuje się do zapłodnienia. Gdy jednak do niego nie dojdzie, śluzówka macicy się złuszcza i zostaje usunięta z ciała kobiety, co objawia się krwawieniem. Często procesowi temu towarzyszą bóle brzucha. Tyle w ekspresowym skrócie - po szczegóły odsyłam was do literatury fachowej. 

Czas na temat przewodni. 

Jeśli jeszcze nie wiecie, to pochodzę z niedużej miejscowości, w której często spotykam się z zaściankowością, brakiem wiedzy, nietolerancją, a „człowiekiem jestem i nic, co ludzkie nie jest mi obce” jest tu tematem tabu. Stąd też jest dla mnie niepojęte, jeśli w dzisiejszych czasach wiele osób stara się nie rozmawiać na temat okresu i innych ważnych i naturalnych spaw, dotyczących naszego życia. Uważam to za ogromny błąd, dlatego postanowiłam dzisiaj podzielić się z Wami moimi doświadczeniami. 


Miesiączkować zaczęłam dosyć wcześnie, bo w wieku 11 lat, a że od zawsze miałam wstręt do krwi, pierwsze menstruacje były dla mnie ciężkim przeżyciem. Utrzymywanie higieny podczas okresu zaczęłam od podpasek, przede wszystkim marki Always. Używałam także produktów Bella, Naturella i Femina, jednak jak dla mnie, najlepsze były właśnie Always. Przede wszystkim dlatego, że nie przeciekały tak szybko, szczególnie, że miesiączkuję bardzo obficie. Mimo dużego asortymentu, dostrzegłam wady używania podpasek. Według mnie największą z nich jest brak komfortu podczas normalnych, codziennych aktywności. Podpaska może się odkleić lub przesunąć, co skutkuje czasem pobrudzeniem krwią. Ponadto odznacza się na bieliźnie, a skrzydełka są widoczne, co w niektórych sytuacjach niepotrzebnie zdradza fakt, że mamy okres. Sprawa komplikuje się także, jeśli lubimy i nosimy na co dzień stringi. Na czas miesiączki musimy z nich po prostu zrezygnować - jak wiecie, nie ma podpasek do tego typu bielizny. Niezwykle ważna jest także odpowiednio szybka zmiana podpaski, gdyż poza faktem przeciekania, zapach krwi w zbyt dużej ilość, może być wyczuwalny. Wspomniane wady powodują, że podpaski są dużo mniej higieniczne, łatwiej przy nich o infekcję, nie mówiąc już o rezygnacji np. z pływania. 


W związku z powyższym, szukając alternatywnego rozwiązania, postanowiłam sięgnąć po tampony. Pierwsze z nich zaczęłam używać po niespełna dwóch latach od mojej pierwszej miesiączki. Była to marka O.B., typ bez aplikatora. Stosowałam również inne tampony, ale przyznam, że przez brak śliskiej otoczki, bardzo ciężko było mi zaaplikować i wyjąć tampon w ostatnich dniach okresu. 

Mając na uwadze moje osobiste doświadczenia, swoją uwagę skupię na marce O.B., posiadającej szeroki asortyment produktów. Na pewno każda z Was znajdzie wśród nich tampony idealne dla siebie. Ja w pierwszych dniach miesiączki noszę wersję Super lub na noc, a w ostatnich - Normal. Oba typy, jak i wszystkie inne wersje, marki O.B., dzięki śliskiej otoczce, o której mowa w ich licznych reklamach, aplikuje się łatwo. Jedynie w ostatnich dniach miesiączki możecie mieć problem, gdyż ustępujące krwawienie zmniejsza poślizg. Warto wówczas zwilżyć główkę tamponu, co znacznie ułatwi umieszczenie go we właściwej pozycji. Należy również pamiętać, by przed założeniem tamponu pociągnąć za sznurek i sprawdzić czy się nie urwie. Na szczęście przez wszystkie lata i kilka tysięcy zużytych tamponów, nigdy mi się to nie zdarzyło. Gdyby jednak do tego doszło, śmiało można spróbować wypchnąć tampon poprzez skurcze mięśni macicy (parcie) lub wyjąć go palcami


Co ciekawe, ale tez niepokojące, często spotykałam się z dziewczynami, które rezygnowały z noszenia tamponów, bojąc się stracić przez nie dziewictwo. Oczywiście jest to niemożliwe, ale jeśli mamy odczuwać strach, rozpocznijmy od rozmiaru mini i stopniowo przechodźmy do rozmiarów właściwych pod względem obfitości krwawienia. 

Słyszałam również opinię, że tampony są niezdrowe. To także jest mit! Co więcej, tampony dużo bardziej chronią nas przed infekcjami

Podsumujmy zatem zalety tamponów: 

1. Komfort – wygoda noszenia (naprawdę ich nie czuć), niewidoczność, brak zapachu krwi, można w nich ćwiczyć, pływać, tańczyć, nie brudzą (chyba, że przeciekną, dlatego warto równocześnie nosić wkładki higieniczne - jak na co dzień), 

2. Nie musimy rezygnować ze stringów, 

3. Są dużo bardziej higieniczne i zdrowe. 


Mam nadzieję, że choć odrobinę pomogłam Wam w zrozumieniu różnic pomiędzy podpaskami i tamponami, a okres nie będzie już dla Was tematem TABU. Zachęcam do dyskusji w komentarzach i dzielenia się własnymi spostrzeżeniami i doświadczeniami na poruszone wątki! 

Pozdrawiam

13 komentarzy :

  1. Mimo XXI w. podpaski i tampony są jednym z tematów, na który ludzie niechętnie się wypowiadają. Osobiście nie bardzo tego rozumiem, bo uważam, że trzeba o tym rozmawiać i uświadamiać ludzi w każdym wieku. Sama używam prawie wyłącznie tampony i także uważam, że są dużo bardziej higieniczne oraz pozwalają na aktywność w czasie okresu, co jest dla mnie bardzo ważne. Uwielbiam sport!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post!
    Pozdrawiam Eva

    OdpowiedzUsuń
  3. Na początek muszę powiedzieć, że strasznie mi się podoba, że nie traktujesz miesiączki jako temat tabu. Strasznie mnie żenowało, jak na WDŻ w gimnazjum słyszałam śmiechy w klasie, kiedy nauczycielka powiedziała seks lub miesiączka. HA ŚMIESZNE SŁOWO! S*KS! A gorzej na lekcjach o układach rozrodczych.
    Nie rozumiem takiego podejścia, uświadamianie jest bardzo ważne i nie powinno to być nic śmiesznym. To jest naturalne, tak jak na przykład popęd seksualny.
    Świetny post, bardzo, bardzo przydatny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Cieszę się, że się ze sobą zgadzamy :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Bardzo fajnie, że zdecydowałaś się na taki temat notki :)
    Ja osobiście jestem zwolenniczką podpasek.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. ja również jestem zwolenniczką tamponów!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. poruszyłaś społeczny temat tabu. Śmieszy mnie podejście ludzi do okresu. nie mów głośno! ktoś usłyszy... hahaha.

    ja nie mogę używać tamponów. A z podpasek tylko Bella, bo reszta mnie uczula niestety. Akurat w sferze ginekologicznej mam wiele problemów :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Zmieniasz tampony co 5 minut, że już zużyłaś ich kilkadziesiąt tysięcy ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Generalnie sama uważam że tampony są o niebo lepsze niż te nieszczęsne podpaski. Gdybym mogła to z chęcią uzywalabtm ich. Ale niestety tampony powodują u mnie zmniejszenie częstotliwości krwawienia. I gdy tylko po nie sięgam mój okres od razu zaczyna się konczyc. Nie wspomnę również i fakcie że miewam problem z suchością povhwy. Chcąc nie chcac muszę sięgać po podpaski. Whbietam te marki Bell. Reszta mnie uczula a wszczegolnosci wspomniane Always. Jakiś czas temu byłam gościem weselnym i akurat pech chciał że miesiączka wypadała w te dni. Sięgnęłam po tampony nowej marki Ginger .Nie są bielone chlorem, naturalne . Teraz dużo się mówi o tych porocecha przy produkcji tamponów i podpasek. A z tego co się orientuję to nawet tampony OB przechodzą przez to. A szkoda bo je i lubiłam i siwgalam gdy sytuacja była kryzysowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję, moje ciało nie jest aż tak delikatne. Osobiście, to nie dałabym rady, znowu używać podpasek :(

      Usuń
  9. fajny post, żadko się spotyka aby takie posty się pojawiły. Ja wole podpaskę.

    https://www.instagram.com/emistrazaczka/

    OdpowiedzUsuń

GloryHaul © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka