Ostatnio dużo eksperymentuję i po raz kolejny udało mi się stworzyć makijaż, który bardzo się Wam spodobał. W związku z tym postanowiłam zaprezentować go na moim blogu, gdzie dokładnie opisałam, jakich kosmetyków użyłam do jego wykonania. Serdecznie zapraszam!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #Nars. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #Nars. Pokaż wszystkie posty
GloryHaul proponuje - makijaż oczu paletą Sephora Geometricolor
Po wielu długich i wyczerpujących recenzjach, które ostatnimi czasy dominowały na moim blogu, postanowiłam zrobić coś zupełnie innego, nowego i mam nadzieję przydatnego dla Was. W związku z powyższym dzisiejszy wpis jest swoistym tutorialem jednego z makijaży oczu, który lubię i dosyć często wykonuję. Polecam go wszystkim, którzy chcą czuć się powabnie, ale jednocześnie zadziornie na co dzień lub szukają ciekawej inspiracji na karnawałowe wyjścia z przyjaciółmi. Być może wykorzystacie go w całości lub z odpowiednimi dla siebie modyfikacjami, a ja chętnie obejrzę efekty w komentarzach. Zaczynamy. Serdecznie zapraszam do czytania!
GloryHaul - ulubieńcy października
Obserwując, komentując i uczestnicząc w życiu blogosfery, zauważyłam że wielu z Was lubi znany i popularny cykl wpisów – ulubieńcy miesiąca. W związku z powyższym, postanowiłam dołączyć do grona recenzentów typujących m.in. produkty, miejsca, filmy i seriale, książki, muzykę, aplikacje, które w danym miesiącu uważam za najlepsze i skradły moją sympatię. Od teraz możecie spodziewać się wpisu podsumowującego każdy mijający miesiąc, a w nim moich ulubieńców.
Zacznijmy od października i najciekawszych moim zdaniem produktów i pozycji kulturalnych poprzedniego miesiąca.
1. Ulubione kosmetyki
Peeling do ciała – Vianek
Świetnie złuszczający zrogowaciały naskórek, wygładzający i nawilżający „niebieski wianek”, czyli peeling kojąco-wygładzający z mielonymi pestkami jeżyny, którego pełna recenzja już niebawem pojawi się na moim blogu.
GloryHaul poleca - kosmetyki marki Nars Cosmetics
Po kilku dniach nieobecności przychodzę do Was z kolejną recenzją kosmetyków, tym razem marki Nars.
Nars to droga, ekskluzywna marka, którą znajdziemy jedynie w wybranych perfumeriach na świecie. W Polsce wyłącznym dystrybutorem jest sieć Sephora, dlatego przed zakupem tych kosmetyków warto wiedzieć czy są warte swojej ceny.
Markę założył i sygnował swoim nazwiskiem François Nars, uznawany w świecie makijażu za prawdziwego awangardowego artystę, który rozumie znaczenie i siłę stylu oraz elegancji. Jego niezwykły talent wydobywania wewnętrznego piękna kobiety, wielokrotnie wykorzystywali najwięksi światowi projektanci mody podczas swoich pokazów. Dla François Narsa makijaż nie jest maską, ale ma ukazywać kwintesencję kobiecości. Od słynnego „naturalnego looku", poprzez klasyczną elegancję, stuprocentowy glamour, aż do totalnej ekstrawagancji. W związku z powyższym postanowiłam podzielić się z Wami moją opinią na temat produktów Nars, które posiadam.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)




przez
Blokotka