Choć listopad dawno już za nami, to nigdy nie jest za późno, by przedstawić ulubieńców poprzedniego miesiąca. Tym razem nieco później, ale zgodnie z powiedzeniem – lepiej późno, niż wcale. Końcówka roku zapewne dla każdego z Was jest okresem wytężonej pracy, świątecznych przygotowań i zamykania wszelkich spraw związanych z upływającym 2016 r. Tak też jest w moim przypadku, co nie oznacza jednak, że nie zaprezentuję Wam wszystkich rzeczy, które skradły moje serce w listopadzie. Zapraszam zatem do czytania!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #Vianek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #Vianek. Pokaż wszystkie posty
GloryHaul - ulubieńcy października
Obserwując, komentując i uczestnicząc w życiu blogosfery, zauważyłam że wielu z Was lubi znany i popularny cykl wpisów – ulubieńcy miesiąca. W związku z powyższym, postanowiłam dołączyć do grona recenzentów typujących m.in. produkty, miejsca, filmy i seriale, książki, muzykę, aplikacje, które w danym miesiącu uważam za najlepsze i skradły moją sympatię. Od teraz możecie spodziewać się wpisu podsumowującego każdy mijający miesiąc, a w nim moich ulubieńców.
Zacznijmy od października i najciekawszych moim zdaniem produktów i pozycji kulturalnych poprzedniego miesiąca.
1. Ulubione kosmetyki
Peeling do ciała – Vianek
Świetnie złuszczający zrogowaciały naskórek, wygładzający i nawilżający „niebieski wianek”, czyli peeling kojąco-wygładzający z mielonymi pestkami jeżyny, którego pełna recenzja już niebawem pojawi się na moim blogu.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)


przez
Blokotka